Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci działające przy Szkole Podstawowej nr 38 w Częstochowie podjęło piękną, niestety zapomnianą tradycję kolędowania. Pomysł opiekującej się grupą katechetki, s. Krystyny Bąk,
wsparła dyr. szkoły Anna Dymek i powstał wspaniały jasełkowy program, który prezentują kolędnicy. W każdą sobotę, a czasem nawet niedzielę dzieci odwiedzają prywatne mieszkania (oczywiście po uprzednim
umówieniu), placówki prowadzone przez zgromadzenia zakonne bądź instytucje państwowe. Są wszędzie tam, gdzie ludzie chcą ich przyjąć. Ta szczególna kolęda jest również okazją, by przybliżyć ideę Papieskiego
Dzieła częstochowskim wiernym i zgromadzić fundusze na cele misyjne.
Dzięki życzliwości i zrozumieniu proboszcza - ks. kan. Zdzisława Gilskiego, pierwszymi widzami, którzy mogli podziwiać przygotowane przez dzieci jasełka, byli jego parafianie. W grupie s. Krystyny
zaangażowanych w Papieskie Dzieło jest ok. 30 dzieci. Ostatnio udało im się nawiązać listowny kontakt z misjonarką posługującą w Tanzanii.
W sobotę 11 stycznia br. 16 młodych misjonarzy gościło w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym przy ul. Ogrodowej 35, prowadzonym przez Siostry Honoratki, i u jednej z częstochowskich rodzin. W tym ostatnim
spotkaniu miałam okazję uczestniczyć i muszę stwierdzić, że nie przypuszczałam, iż może ono dostarczyć tak wielu wzruszeń. Były one nie tylko moim udziałem. Podobnie przeżywali je gospodarze domu, w którym
gościliśmy. Dowodem, jak bardzo spektakl się podobał, były podarowane dzieciom słodycze i wiele ciepłych słów wdzięczności.
Warto w tym miejscu wspomnieć pomagających s. Krystynie rodziców dzieci. Nie tylko przygotowują piękne stroje, ale również - tak jak panie: Renata Pawłowska, Danuta Danielak czy Teresa Kubiak - towarzyszą
małym misjonarzom w ich pracy.
Widok kolorowego orszaku kolędników jest dziś na naszych ulicach rzadkością. Szkoda, bo to niezwykle piękna tradycja, która w przypadku powyżej opisanym, dodatkowo jeszcze uwrażliwia na problemy krajów
misyjnych. Na co dzień w obliczu naszych prywatnych trosk rzadko je sobie uświadamiamy.
Nasza historia tworzy naszą tożsamość. Dotyczy to szeroko pojętych dziejów państw i narodów, a także konkretnych instytucji czy wydarzeń, które zaistniały w pamięci zbiorowej, obejmującej różne przestrzenie – kulturową, społeczną czy polityczną – i przeszły próbę czasu, a ich jubileusze czy rocznice są okazją do wspomnień i ubogacania twórczego dziedzictwa. Wśród jubilatów znalazł się zasłużony tygodnik katolicki „Niedziela”, który w 2026 r. świętuje setną rocznicę swojego powstania. Z tej okazji proponuję spojrzeć na medialny fenomen u stóp Jasnej Góry przez twarze ludzi związanych z „Niedzielą” w najnowszym okresie działalności tygodnika, czyli od jego wznowienia po 28 latach milczenia wymuszonego przez represyjne władze komunistyczne, które przez kilka dekad zniewalały Polskę, walczyły z Kościołem i kneblowały dostęp do prawdy. Ludzie „Niedzieli”, czyli przede wszystkim kolejni redaktorzy naczelni ze swoimi zespołami redakcyjnymi, a także dziennikarze, publicyści, przyjaciele tygodnika kształtowali i nadal kształtują jego tożsamość.
Każdy numer tygodnika, od jego powrotu do czytelników w 1981 r., jest niejako przypieczętowany medalionem z obliczem Matki Bożej Jasnogórskiej, która została uznana przez zespół redakcyjny za Główną Redaktorkę „Niedzieli”.
Blisko 600 tys. osób zarejestrowało się już na Mszę św., której Leon XIV będzie przewodniczył 26 września na Place de la Concorde w Paryżu - poinformowała w środę archidiecezja paryska. W związku z niespodziewanie dużą liczbą zgłoszeń rozszerzono obszar organizacji wydarzenia o Place de l’Étoile i Avenue de la Grande-Armée.
Arcybiskup Paryża Laurent Ulrich przyznał, że skala zainteresowania „przekracza wszelkie nasze oczekiwania”. Władze wyraziły zgodę na rozszerzenie zabezpieczonej strefy, która pierwotnie obejmowała Place de la Concorde i Pola Elizejskie.
Wkroczenie Armii Czerwonej na teren Rzeczpospolitej zdezorientowało Polaków, a skuteczna obrona i wola walki osłabła - tak o 17 września 1939 roku mówi historyk, prof. dr hab. Marek Wierzbicki z Katedry Systemów Politycznych i Komunikowania Międzynarodowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Jak dodaje ekspert KUL, 19 miesięcy sowieckiej okupacji Ziem Wschodnich Polski przebiegało pod znakiem terroru, eksterminacji oraz rabunku mienia obywateli i instytucji państwa polskiego.
Genezy września 1939 roku należy szukać w skutkach I wojny światowej i zakwestionowania układu wersalskiego. Republika Weimarska jako państwo pokonane, bardzo boleśnie odczuwało utratę swojej mocarstwowej pozycji. Podobnie Rosja bolszewicka (późniejszy Związek Sowiecki), której próbę szerzenia rewolucję proletariacką na całą Europę powstrzymała Polska w wojnie lat 1919-1920. Te dwa rewizjonistyczne państwa nie wyzbyły się jednak planów ekspansji: Niemcy na wschód Europy, a Sowieci na zachód.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.