Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Na ratunek katedrze

Niedziela sosnowiecka 2/2015, str. 6

[ TEMATY ]

pożar

pomoc

katedra

Piotr Lorenc

Uczniowie przekazują bp. Grzegorzowi Kaszakowi czek z wypisaną kwotą zebraną na remont katedry

Uczniowie przekazują bp. Grzegorzowi Kaszakowi czek z wypisaną kwotą zebraną na remont katedry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Dziesiątka” zbudowała nie tylko postawę ofiarności wśród uczniów sosnowieckich szkół, ale także zainteresowanie dziedzictwem kulturowym – szczególnie zabytkami sztuki sakralnej. Wszystko przez akcję o nazwie „Dziesiątka buduje”, którą wymyśliła Małgorzata Wierzbicka – dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 w Sosnowcu. Projekt, nad którym patronat medialny roztoczyła „Niedziela Sosnowiecka”, zakładał podjęcie współpracy wszystkich sosnowieckich szkół podstawowych w celu pozyskania funduszy na ratowanie bazyliki katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu, strawionej pożarem, a także przybliżenie uczniom wagi dziedzictwa kulturowego.

Forma i sposób działania był dowolny, uzależniony tylko od możliwości i kreatywności nauczycieli i uczniów danej placówki. Dlatego też w sosnowieckich szkołach odbyły się specjalne lekcje, pogadanki, wyświetlano filmy historyczne, organizowano quizy, a nawet wyjazdy do katedry, by pokazać jak cenny skarb uległ zniszczeniu i ilu trzeba starań, by przywrócić dawny blask kościołowi. Kościołowi, który jest nie tylko miejscem kultu religijnego, ale także miejscem, w którym znajdują się bezcenne malowidła m.in. Włodzimierza Tetmajera, który jest także kuźnią patriotyzmu, o czym informują granitowe tablice na murach świątyni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Finał akcji odbył się 19 grudnia 2014 r. w siedzibie Szkoły Podstawowej nr 10. Wtedy to zebrana kwota – w sumie 10 166 zł – została przekazana na ręce bp. Grzegorza Kaszaka i ks. kan. Jana Gaika, proboszcza bazyliki katedralnej. Zakończenie akcji ubogaciła „Wieczernica jasełkowa” w wykonaniu uczniów SP nr 10 oraz wręczenie pamiątkowych dyplomów wszystkim uczestnikom projektu.

– Przybyłem do was z potrzeby serca, bowiem szkoła wykazała się wspaniałą inicjatywą – powiedział bp Grzegorz Kaszak. – Chodzi mianowicie o ratowanie perły Zagłębia Dąbrowskiego – kościoła katedralnego. Tak jak niegdyś świątynia była w rękach osób, które ją budowały i przyczyniały się do jej wspaniałego wystroju, tak dzisiaj, po pożarze, kościół jest w naszych rękach i od nas zależy czy uda się nam uratować świątynię i unikatowe, bezcenne malowidła krakowskich artystów. Wierzę, że nam się to uda, choć nie jest to łatwe zadanie. Ale wasza postawa mnie do tego przekonuje – powiedział do uczniów, rodziców i dyrektorów szkół biorących udział w projekcie bp Grzegorz Kaszak.

Zadowolenia z przeprowadzonej akcji nie krył ks. kan. Jan Gaik: – Dziękuję uczniom i nauczycielom za włączenie się w dzieło odbudowy naszej świątyni. Naprawa kościoła przerasta możliwości parafii i gdyby nie pomoc setek ludzi dobrej woli, takich jak wy, kościoła nie udałoby się uratować. A tak to prace zabezpieczające idą pełną parą. Przymierzamy się do odbudowy dachu. Powstała już więźba nad prezbiterium i bocznymi kaplicami. Prace trwają, ale powtarzam, tylko dzięki wsparciu ludzi dobrej woli – podkreślił ks. Jan Gaik.

W zakończeniu projektu wzięła udział Iwona Szumilas-Kasińska, która na początku grudnia 2014 r. była jeszcze dyrektorem sosnowieckiego Gimnazjum nr 16 biorącego udział w akcji, a pod koniec grudnia została pełnomocnikiem prezydenta Sosnowca ds. oświaty. – Jako doświadczony pedagog, zaangażowany w działalność charytatywną muszę powiedzieć, że Ksiądz Biskup zawsze może liczyć na sosnowiecką młodzież, bo szkoła ma nie tylko uczyć, ale również wychowywać. A wychowuje się najlepiej poprzez zaangażowanie młodych ludzi w konkretne zadania, tak jak miało to miejsce w przypadku projektu „Dziesiątka buduje” – powiedziała Iwona Szumilas-Kasińska.

Podsumowując akcję Małgorzata Wierzbicka – dyrektor SP nr 10 powiedziała, że sama się dziwi, że w tak krótkim czasie udało się zmobilizować tak wiele sosnowieckich szkół i że udało się zebrać tak dużą kwotę. – Nasza akcja nie była tylko lekcją historii i obywatelskich obowiązków. Pragnęliśmy uwrażliwić uczniów na otaczające nas piękno zabytków. I śmiem twierdzić, że nam się to udało. Mam nadzieję, że zasiane ziarno przyniesie ewangeliczny plon – powiedziała Małgorzata Wierzbicka.

2015-01-09 11:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poświęcenie figury Matki Bożej w Katedrze

[ TEMATY ]

Matka Boża

Legnica

katedra

Medjugorie

figura

ks. Piotr Nowosielski

Dzień 27 czerwca, to dzień wspomnienia – co prawda nie we wszystkich diecezjach, ale w wielu kościołach – Najśw. Maryi Panny, jako Nieustającej Pomocy.

CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Orszak Trzech Króli przejdzie przez Łódź

2026-01-05 18:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Orszak Trzech Króli w Łodzi

Orszak Trzech Króli w Łodzi

W Uroczystość Objawienia Pańskiego ulicą Piotrkowską przejdzie barwny korowód kolędników. Mieszkańcy miasta Łodzi śpiewając wspólnie kolędy pójdą za światłem gwiazdy betlejemskiej, by oddać pokłon narodzonemu Jezusowi.

Orszakowi przewodzić będą Trzej Królowie – Kacper, Melchior i Baltazar. Główną atrakcją będzie finałowe kolędowanie z zespołem – Mały Chór Wielkich Serc, którym dyrygować będzie – założyciel zespołu bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję