Jest szansa, żeby choć trochę wyrwać się z narzekania, biadolenia i postawy „a bo oni”. Jest szansa, żeby powiedzieć, co jest fajne, co jest dobre, co jest konieczne, a co nas boli. Ani się obejrzymy i już ruszą komisje synodalne, obrady, pytania, konsultacje, wnioski i… będzie się działo. Albo nie. Bo szansa sama w sobie to tylko szansa. Każdy w końcu ma szansę wygrać w lotka, ale nie wszystkim chce się iść po kupon.
Mimo wielu przygotowań synod naprawdę może się zakończyć wydaniem podsumowującej go książki, której egzemplarze pokryją się kurzem na półkach. Na szczęście może też przynieść dobre rozwiązania. To już od nas zależy, jak do sprawy podejdziemy. I co prawda jeszcze żadna ankieta w diecezję nie poszła, ale modlić się możemy choćby od zaraz.
Działanie jest ważne, jednak niewsparte modlitwą, niekoniecznie musi okazać się skuteczne. Jako wierzący mamy chyba tego świadomość. Gdyby tak nam świetnie szło bez pomocy Ducha Świętego, to żadnego synodu nie trzeba by było zwoływać. Na szczęście wiemy, Kogo przyzywać.
Wszelkie metody odciągania młodych od ekranów telefonów i komputerów to czysty zysk; to szansa na pokazanie im, jak interesujący i fascynujący jest świat wokół.
Czy podzielają Państwo często powtarzaną dziś opinię, że młodzież poza internetem świata nie widzi? Że bez smartfona młodzi nie są w stanie funkcjonować, że ich życie to w coraz większym stopniu rzeczywistość wirtualna? Niestety, sporo w tym racji. Część młodych nie dostrzega, jak piękne, barwne, pełne autentycznych emocji jest ich otoczenie. Ile w nim bezcennych, bo prawdziwych smutków i radości, bezinteresownych aktów dobrej woli, wielkoduszności, altruizmu... Przestrzeń, w której to żywy człowiek wciąż pozostaje najważniejszy. Niestety, to, co jeszcze dla pokolenia rodziców stanowiło normalność, jak np. że znajomych poznaje się w realu, a nie w sieci, młodzi dziś wyśmiewają, bagatelizują, co więcej – wydają się oni coraz bardziej „odklejeni” od realiów dnia codziennego. To budzi poważny niepokój dorosłych. Tymczasem my w najnowszym numerze Niedzieli staramy się wskazywać miejsca i ludzi, którzy idą pod prąd modnych wśród młodych trendów. Może to zabrzmieć dziwnie, ale owo „pod prąd” oznacza tak naprawdę prawdziwe relacje, ludzi i emocje (s. 10-15). Są tacy młodzi – i to wcale niemało – którym świat wirtualny nie wystarcza. Ważne są dla nich wartości, bliskość Boga, więzi międzyludzkie, przyjaźnie czy głębsze relacje, a te najczęściej rodzą się w zespole, w grupie, we wspólnocie, również tej parafialnej.
Na przyszły tydzień zostało ustalone spotkanie między Prefektem Dykasterii ds. Nauki Wiary a przełożonym Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Spotkanie będzie okazją do nieformalnego i osobistego dialogu, który pomoże zidentyfikować skuteczne narzędzia wymiany poglądów, mogące doprowadzić do pozytywnych rezultatów - wskazał 4 lutego rzecznik Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni.
Wcześniej Matteo Bruni poinformował, że Stolica Apostolska dąży do uniknięcia rozłamu w relacjach z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X, odnosząc się do zapowiedzianych przez Bractwo święceń biskupich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.