Reklama

Głos z Torunia

ŚDM 2016

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W nadchodzącym tygodniu zaczną się Światowe Dni Młodzieży, które tym razem przeżywane będą w Polsce.

Zgodnie z tradycją ŚDM pierwsze 5 dni młodzież przybywająca z całego świata spędza w poszczególnych diecezjach kraju – organizatora. W dniach 20-25 lipca w diecezji toruńskiej gościć będziemy młodych z Włoch, Kolumbii, Zambii, Francji, Gabonu, Hongkongu, Kanady, Angoli, Dominikany, którzy potem, wraz z młodzieżą naszej diecezji, udadzą się do Krakowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas pobytu w diecezjach dla młodych zostało przygotowanych wiele propozycji wydarzeń religijnych, kulturalnych, sportowych i charytatywnych. W każdej z diecezji ten program wygląda nieco inaczej. W naszej diecezji młodzież spędzi jeden dzień w miejscach, w których została zakwaterowana, potem na 2 dni przyjedzie do Torunia na dzień świadectwa miłosierdzia i dzień kultury, nauki i integracji, a przed wyjazdem przeżyje w miejscach zakwaterowania dzień rodziny.

Czas pobytu młodych w naszej diecezji to okazja do ukazania światu piękna i wartości naszego kraju, jego historii i kultury. Zachęcamy do wzięcia udziału w wydarzeniach ŚDM w diecezji i parafiach. Więcej: www.sdm2016.torun.pl.

2016-07-14 08:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Posłani do służby

W tym majowym okresie nasz Kościół diecezjalny przeżywa bardzo ważne chwile. Święcenia kapłańskie przyjmują diakoni, a diakonat otrzymują klerycy z piątego roku naszego Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu. Nowi bracia zostaną posłani do pracy na Niwie Pańskiej. Dzięki pracy w „Niedzieli”, a także corocznym wyjazdom na oazy wakacyjne poznałem bliżej naszych nowych kapłanów i diakonów. Jest w ich sercu ten Boży zapał, a w oku błysk przygody duszpasterskiej. I tacy także przyjdą na nasze zielonogórsko-gorzowskie parafie. Pełni zapału i ochotnego serca. Bardzo ważne, by na tych parafiach spotkali tych, którzy będą chcieli ten zapał przyjąć i wykorzystać. Bardzo wiele od nas – i kapłanów, i świeckich – zależy. Nic tak nie podcina młodych skrzydeł kapłańskich jak przekonanie, że się nie da. Pozwólmy im polecieć i wznieść się wysoko.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. kan. Czesława Komuszyny (1952-2026)

2026-04-21 06:19

ks. Waldemar Wesołowski

Po święceniach w 1977 roku posługiwał Pieszycach, Wrocławiu, Świebodzicach i Szczawnie Zdroju.

Był proboszczem w Strudze i w Chocianowcu. Ostatnie 15 lat spędził w Domu Księży Emerytów z powodów zdrowotnych. Zmarł 6 kwietnia, w Poniedziałek Wielkanocny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję