Reklama

Kochane życie

Matka moja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czyja ty jesteś? – tak pytały ciotki na zgromadzeniach rodzinnych, kiedy dzieci było dużo i można było się pogubić w ich przynależności rodowej. Tak pytano o rodziców. Ja byłam wtedy od Stasi i Witka... Bo pierwszą zawsze wymieniało się mamę. Ona była najważniejsza, a tato był jakby do niej dodatkiem.Potem były następne pytania: A masz jeszcze braciszka Tadzia? Który to? O, podobny do mamy... I tak to szło dalej. Dzieci wtedy sadzano przy oddzielnym stole, rodzeństwa obok siebie, żeby sobie wzajemnie pomagały – lecz i nie przeszkadzały dorosłym w ich dorosłych sprawach. Ale jak wszystko, tak i czasy się zmieniały, nastawały nowe porządki, były przeprowadzki, ludzie przychodzili i odchodzili. Nie ma już Stasi i Witka, nie ma nawet Tadzia. Ale zawsze – tu, na ziemi, i tam, w górze, w domu Ojca – wszystkich jednoczyła parafia, a w niej – Ona. Ucieczka grzesznych, Pocieszycielka strapionych, Wspomożenie wiernych, Królowa męczenników i wszystkich świętych, Matka najmilsza i najczystsza, a przede wszystkim – Maryja Królowa Polski. W mojej parafii wizerunek Matki Zbawiciela został umieszczony w kościele w 1909 r. – to rok urodzenia mojej ziemskiej mamy i nikt mi nie wytłumaczy, że to tylko przypadek... W tym roku zaś, w czerwcu, będziemy obchodzili 20-lecie jego koronacji przez św. Jana Pawła II – i to już znacząca rocznica.

Kiedy więc mówię: Moja Matka – to już sama czasem nie wiem, którą bardziej mam na myśli. Bo obie są tak daleko i tak blisko. Daleko ode mnie, ale blisko Pana Jezusa. Blisko Pana Boga. A jak mawiał św. Ojciec Pio: „Zawsze pamiętaj o tym, że Bóg wszystko widzi”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-05-28 13:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Król Karol III nie jest już „obrońcą wiary”

2026-07-09 21:14

[ TEMATY ]

król Karol III

Vatican Media

Król Karol III w Bazylice św. Pawła za Murami

Król Karol III w Bazylice św. Pawła za Murami

W corocznym sprawozdaniu domu królewskiego jako tytuł królewski nie jest już używane wielowiekowe określenie: „Obrońca Wiary”, lecz tytuł „Obrońca przestrzeni dla wiary w wielowyznaniowym narodzie” - donoszą brytyjskie media. Król jest zatem patronem wiernych wszystkich religii.

Znany, były anglikański działacz, określił to jako „zdradę wiary”. Portal „Christian Today” cytuje Gavina Ashendena, niegdyś kapelana matki Karola, Elżbiety II (1952–2022), który powiedział: „To, co wygląda na dostosowanie jego przysięgi koronacyjnej, jest w rzeczywistości zdradą jego urzędu, jego chrześcijańskiej wiary oraz wiary jego poddanych”. Stwierdził, że koncepcja, „iż istnieje wielu bogów i wszyscy są równi”, stanowi atak na autorytet Jezusa Chrystusa, Jego naukę i Jego wyznawców. W 2017 roku Ashenden zrezygnował ze wszystkich stanowisk w Kościele anglikańskim, a pod koniec 2019 roku przeszedł do Kościoła katolickiego.
CZYTAJ DALEJ

Nawrócona noblistka zostanie wyniesiona na ołtarze? Biskup zapowiedział wszczęcie procesu beatyfikacyjnego

2026-07-09 06:51

[ TEMATY ]

nawrócenie

nagroda Nobla

Autorstwa Aage Remfeldt / Aage Rasmussen/commons.wikimedia.org

Sigrid Undset

Sigrid Undset

Katolicki biskup Oslo zapowiedział wszczęcie procesu beatyfikacyjnego norweskiej pisarki Sigrid Undset. Żyła na przełomie XIX i XX w. Sławę zyskała dzięki średniowiecznej sadze „Krystyna, córka Lavransa”. W jej życiu widać wyraźne oznaki świętości. Swą twórczością umocniła w wierze wielu wiernych w całym Kościele – uważa bp Fredrik Hansen.

O swych planach bp Hansen poinformował podczas sprawowanej dziś Eucharystii w ramach dorocznej pielgrzymki na wyspę Selja ku czci św. Sunnivy, męczennicy z X w. i pierwszej świętej Norwegii.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykła Bonnie Tyler i jej głos

2026-07-09 17:35

[ TEMATY ]

śmierć

piosenkarka

Bonnie Tyler

wikipedia/Albin Olsson

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.

Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję