Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Pamiątka Roku św. Józefa

Kościół parafialny w Dziwnowie kształtem nawiązuje do łodzi, symboliki pierwotnego kościoła i trudu pracy na morzu.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 26/2021, str. V

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Ks. Marcin Miczkuła

Kościół według projektu inż. Ottona Odona

Kościół według projektu inż. Ottona Odona

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pośród wielu nadmorskich miejscowości, jedną z ciekawiej położonych jest Dziwnów. Zlokalizowany na obu brzegach cieśniny Dziwny, z jednej strony opiera się o morski brzeg, z drugiej o rzekę. W średniowieczu, ze względu na położenie, było to bardzo strategiczne miejsce. W 1170 r. w jego pobliżu miała miejsce bitwa morska.

Ewangelia w remizie

Pierwszą wzmiankę o tej wiekowej osadzie rybackiej znajdujemy w 1243 r. Po tym czasie strategiczne znaczenie Dziwnowa zaczyna gasnąć. W XIX wieku zaczęto odkrywać lecznicze walory położenia miejscowości, która zaczyna się rozrastać jako kurort. Powstają tu liczne domy leczniczo-wczasowe. Ówczesna gmina ewangelicka postanawia w tym miejscu wybudować świątynię. W 1891 r. zostaje wybudowany kościół neogotycki, który w czasie II wojny światowej zostaje uszkodzony. Po wojnie, ze względu na zły stan budynku, do kultu zostaje dostosowana remiza ratownictwa morskiego. Poświęcenie tej kaplicy odbyło się 26 kwietnia 1946 r. Dokonał go ks. Henryk Kulikowski, proboszcz z Kamienia Pomorskiego. W latach 50. XX wieku kościół ewangelicki został rozebrany. W 1972 r. do Dziwnowa trafia pierwszy duszpasterz rezydujący w miejscowości jako rektor kaplicy, ks. Franciszek Wojtuń. 25 kwietnia 1973 r. zostaje erygowana parafia św. Józefa w Dziwnowie. Pierwszym proboszczem został mianowany ks. Franciszek Wojtuń. To on podjął starania o budowę kościoła parafialnego na miejscu wspominanej już remizy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Projekt świątyni wykonany został przez Ottona Odona. W prezbiterium znajduje się mozaika przedstawiająca Świętą Rodzinę. Na ścianach bocznych kościoła mieści się Droga Krzyżowa wykonana w technice sgraffito i mozaiki przez Kazimierza Bieńkowskiego. Budowę kościoła i plebanii zakończył proboszcz ks. Stefan Kałużny. Podsumowaniem wszelkich starań było poświęcenie kościoła przez bp. Jerzego Strobę, 28 sierpnia 1977 r.

Kolejnymi proboszczami byli ustanowieni: ks. Wenancjusz Bororwicz, ks. Jan Faron, ks. Tadeusz Walczyk, ks. Marek Prusiewicz oraz ks. Karol Wilczyński. Dziś urząd proboszcza piastuje ks. kan. Andrzej Miś, który kontynuuje duszpasterstwo rozpoczęte przez poprzedników.

Rozważania o św. Józefie

W parafii żywy jest kult patrona. Każdego 19. dnia miesiąca odbywa się nabożeństwo do św. Józefa, na które parafianie oraz goście z różnych stron naszego kraju składają swoje intencje, aby przyzywać wstawiennictwa tego wielkiego orędownika. W parafii uroczyście świętuje się dwa odpusty św. Józefa: 19 marca i 1 maja. W Roku Jubileuszowym św. Józefa parafianie podjęli dwie nowenny różańcowe poprzedzające odpusty, w które włączyło się ponad 50 rodzin. Modlitwa przed odpustem marcowym była odmawiana w intencji rodziny, aby „były Bogiem silne”, natomiast przed majowym w intencji mężczyzn, żeby św. Józef był dla nich wzorem i orędownikiem. Nowennę kończyło nabożeństwo eucharystyczne. Z okazji Roku św. Józefa parafia we współpracy ze szkołą podstawową i przedszkolem zorganizowała miejsko-gminny konkurs plastyczny o św. Józefie. Na konkurs wpłynęło ponad 30 prac. Jury oceniło grafiki i przyznało trzy pierwsze miejsca w każdej kategorii. Jednak zwycięzcami są wszyscy, którzy podjęli się wyzwania przygotowania wizerunku Opiekuna Rodzin. Jako pamiątka Roku św. Józefa powstała na fasadzie kościoła mozaika Boga Ojca. Na świątyni dedykowanej ziemskiemu ojcu Pana Jezusa umieszczona została podobizna Jego Ojca Niebieskiego. Św. Józef ma nas właśnie do Niego prowadzić.

Święty Józefie, troskliwy obrońco Chrystusa, módl się za nami!

2021-06-22 14:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U Opiekuna Rodzin

Niedziela lubelska 20/2021, str. VI

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Katarzyna Artymiak, archiwum parafii; aranżacja Andrzej Kozłowski

Kościół dziś i z czasów budowy. Figura św. Józefa z kościoła. Płaskorzeźba Świętej Rodziny z frontonu kościoła.

Kościół dziś i z czasów budowy. Figura św. Józefa z kościoła. Płaskorzeźba Świętej Rodziny z frontonu kościoła.

Parafię św. Józefa Opiekuna Rodzin w Łęcznej erygował abp Józef Życiński.

Łęczna, usadowiona malowniczo w widłach Wieprza i jego dopływu Świnki, swymi początkami sięga XIV wieku. Przez wieki była słynna z międzynarodowych jarmarków bydła i koni, których zmierzch przyszedł w połowie XIX wieku. Miasto ponownie zyskało na znaczeniu po odkryciu pokładów węgla kamiennego i powstaniu w 1975 r. w pobliskiej Bogdance Lubelskiego Zagłębia Węglowego.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Sieradz u stóp św. Józefa

2026-03-19 20:39

[ TEMATY ]

św. Józef

bp Szymon Stułkowski

diecezja włocławska

Sieradz

Karol Porwich/Niedziela

Bp Szymon Stułkowski

Bp Szymon Stułkowski

W czwartek, 19 marca br., w Bazylice Kolegiackiej pw. Wszystkich Świętych w Sieradzu odbyły się uroczystości ku czci św. Józefa, patrona Diecezji Włocławskiej. Eucharystii przewodniczył biskup płocki Szymon Stułkowski, który również wygłosił homilię. Mszę św. koncelebrowali biskup włocławski Krzysztof Wętkowski, kapłani - w tym rodacy pochodzący z parafii oraz byli wikariusze. W liturgii uczestniczyli kanonicy kapituły sieradzkiej, zaproszeni goście, a także członkowie konfraterni św. Józefa „Patris Corde”.

Jak podkreślił ks. inf. Marian Bronikowski, proboszcz i kustosz sanktuarium, podczas uroczystości uczestnikom liturgii towarzyszyło szczególne duchowe wsparcie - papież Leon XIV udzielił im swojego błogosławieństwa. Ojciec Święty wcześniej otrzymał wizerunek św. Józefa Patrona Diecezji Włocławskiej, przekazany przez biskupa Krzysztofa Józefa Nykiela, Regensa Penitencjarii Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję