Reklama

Niedziela Częstochowska

PRZEZ STULECIE (ARCHI)DIECEZJI 1925 – 2025

Kapłan społecznik

Ksiądz Zygmunt Sędzimir należy do grona wybitnych kapłanów naszej archidiecezji. 2 marca przypada 90. rocznica jego śmierci.

Niedziela częstochowska 9/2023, str. VII

[ TEMATY ]

sylwetka kapłana

www.facebook.com/kamienicapolska.okolice

Ks. Zygmunt Sędzimir (1881 – 1933)

Ks. Zygmunt Sędzimir (1881 – 1933)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był kapłanem zaangażowanym społecznie, odznaczony orderem papieskim „Pro Ecclesia et Pontifice”. „Działalnością swą objął całą diecezję i zgasł przedwcześnie strawiwszy swe siły i zdrowie w nigdy nieprzerwanej pracy dla Kościoła i Ojczyzny” – napisał na łamach Niedzieli w 1933 r. ks. Wojciech Mondry, pierwszy redaktor naczelny tygodnika. Również Goniec Częstochowski podkreślił ogromne zasługi ks. Sędzimira. „Pełnił swe szczytne i trudne obowiązki z zapałem i energią niestrudzonego działacza i organizatora” – czytamy w tekście z 4 marca 1933 r.

Początki

Ksiądz Zygmunt Sędzimir urodził się 28 lipca 1881 r. w Kole, na ziemi kaliskiej, w rodzinie Piotra, urzędnika miejskiego, i Marii z d. Zgrzelak. Ukończył gimnazjum klasyczne w Kaliszu. Studia filozoficzne i teologiczne odbył w Seminarium Duchownym we Włocławku. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1903 r. Studiując w seminarium, dodatkowo ukończył diecezjalne kursy w dziedzinie społecznej i politycznej. Po święceniach kapłańskich, w latach 1903-06, pełnił funkcję kapelana bp. Stanisława Zdzitowieckiego. Był współzałożycielem i prefektem Gimnazjum Sióstr Nazaretanek w Częstochowie (1906-08).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Działacz społeczny

Reklama

W Częstochowie prowadził działalność wśród robotników, zorganizował tzw. lotną bibliotekę, a w 1907 r. był współzałożycielem Stowarzyszenia Rzemieślniczo-Przemysłowego oraz należał do Towarzystwa Ogrodniczego. Nie podobało się to jednak władzom rosyjskim. Pod ich naciskiem został przeniesiony w 1908 r. do Kamienicy Polskiej, gdzie pełnił funkcję proboszcza do 1930 r. Był założycielem i prezesem Towarzystwa Pożyczkowo-Oszczędnościowego i Straży Ogniowej w Kamienicy Polskiej, członkiem Zarządu Polskiej Macierzy Szkolnej, członkiem rady gminnej i sejmiku powiatu częstochowskiego, a od 1917 r. prezesem Związku Kółek Rolniczych w powiecie częstochowskim.

Ksiądz Mondry pisał o nim, że „widząc biedę, z jaką borykały się liczne warsztaty tkackie w Kamienicy Polskiej, stworzył tamże, jednocząc te małe warsztaty, wielką Spółkę Włókienniczą «Tkacz», był od r. 1910 jej prezesem i wybudował dla niej wielkie gmachy fabryczne. Społeczeństwo oceniło wielkie zdolności i wielce owocną działalność (...), wybrało go posłem do polskiego Sejmu ustawodawczego”. Do Sejmu w 1919 r. kandydował z ramienia Polskiego Zjednoczenia Ludowego, które potem znalazło się w Narodowym Zjednoczeniu Ludowym. W 1921 r. jako przedstawiciel Sejmu przebywał w USA w sprawach polityki emigracyjnej i zapoznał się z duszpasterstwem polonijnym. W okresie powstań śląskich utworzył w Kamienicy Polskiej Podkomitet Obrony Śląska. Należał od 1923 r. do Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast”.

Na służbie diecezji

Biskup Teodor Kubina powierzył mu w 1929 r. dzieło budowy gmachu Częstochowskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, a rok później funkcję dyrektora Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej. Był dyrektorem Związku Instytucji Opiekuńczych i Stowarzyszeń Dobroczynnych Caritas diecezji częstochowskiej i organizatorem kilku Kół Inteligencji Katolickiej. „Był szczerym przyjacielem naszego pisma i dążył do tego, aby w każdem stowarzyszeniu Akcji Katolickiej była specjalna sekcja kolportażowa” – napisał ks. Wojciech Mondry.

Ksiądz Zygmunt Sędzimir zmarł w Częstochowie 2 marca 1933 r. Został pochowany na cmentarzu Kule.

2023-02-21 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przypomina o ziemskich mamach

Niedziela małopolska 21/2024, str. V

[ TEMATY ]

sylwetka kapłana

Archiwum parafii

Okładka płyty

Okładka płyty

Jeżeli ktoś chce być przyjacielem, to bez względu na to jak bardzo jest zajęty, zawsze znajdzie czas, aby pomóc – przekonuje w rozmowie z Niedzielą o. Eligiusz Dymowski.

Maria Fortuna-Sudor: Co sprawiło, że kapłan, naukowiec pisze wiersze?
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Obraz Jezusa Miłosiernego. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie?

2026-10-04 20:44

[ TEMATY ]

Jezus Miłosierny

św. Faustyna

Joanna Popławska/Niedziala

Niezwykła historia powstania jednego z najbardziej znanych i czczonych obrazów w Kościele. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie Kowalskiej?

Przekazując siostrze Faustynie misję namalowania obrazu, Jezus powiedział: „Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję