Święty Wolfgang jest, obok św. Ulryka i św. Konrada, największym z niemieckich świętych żyjących w X wieku. Urodził się w Szwabii we wpływowej rodzinie hrabiów. Pierwsze lata życia spędził prawdopodobnie w rodzinnym Pfullingen. Gdy skończył 7 lat, ojciec wysłał go do Reichenau, nad Jeziorem Bodeńskim, gdzie mieściły się słynna benedyktyńska szkoła i ważny ośrodek kultury w średniowiecznej Europie. Tu odkrył powołanie do życia zakonnego. Młody, inteligenty i dobrze wykształcony Wolfgang w 956 r. został kanclerzem Henryka Babenberga, arcybiskupa Trewiru. Po śmierci Henryka został nominowany na jego następcę, ale zrezygnował z zaszczytów i wstąpił do Zakonu Benedyktynów w Einsiedeln.
W Einsiedeln Wolfgang przyjął święcenia kapłańskie, po czym udał się na Węgry z misją chrystianizacyjną. Po powrocie z Węgier w 972 r. został wybrany na biskupa Ratyzbony. Jako pasterz odpowiedzialny za los Kościoła postanowił uszczuplić swoją diecezję, wyodrębniając z niej nowe biskupstwo w Pradze, wspierał także powstawanie nowych klasztorów, a w tych istniejących inspirował potrzebne reformy. Starał się, by we wszystkich miastach jego diecezji znajdowały się szkoły parafialne. Troszczył się o biednych i chorych. Zmarł w wieku 60 lat w opinii świętości. Został kanonizowany przez papieża Leona IX w 1052 r.
Św. Wolfgang, biskup ur. ok. 934 r. zm. 31 października 994 r.
To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.
To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
75 lat modlitwy i spotkań. Jubileusz parafii przy Wittiga
2026-03-15 18:30
Marzena Cyfert
Marzena Cyfert
Uroczysta Eucharystia z okazji 75-lecia parafii NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu
Gdy w 1951 r. powstawała parafia NMP Matki Pocieszenia, liczyła niespełna trzy tysiące wiernych. Dziś pośród akademików i parkowych alei nadal jest miejscem modlitwy i spotkania z Bogiem. Podczas jubileuszowej Eucharystii bp Jacek Kiciński przypomniał, że właśnie z takich – często niewielkich – wspólnot buduje się Kościół.
– Cieszę się, że dzisiaj razem możemy dziękować Panu Bogu za jubileusze, które tutaj przeżywamy. A pokazują nam one, jak żywą wspólnotą wiary jest to miejsce – ta parafia i ta świątynia – mówił ksiądz biskup i przypomniał o przeżywanych jeszcze w tym miejscu jubileuszach 50-leciu DA Redemptor i 100-leciu obecności sióstr Służebniczek NMP.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.