Reklama

Moim zdaniem

Start!

Msza św. ma być celebrowana tak, aby w nasze duchowe DNA wryło się raz na zawsze, że Chrystus naprawdę umarł za nas i zmartwychwstał.

Niedziela Ogólnopolska 49/2025, str. 23

[ TEMATY ]

Moim zdaniem

Archiwum TK Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Wchodzimy w nowy rok liturgiczny, a zarazem w program duszpasterski Kościoła w Polsce na rok 2025/26. Jego hasło brzmi „Uczniowie-misjonarze”. W styczniu będziemy obchodzić Światowy Dzień Pokoju – pod hasłem: „Pokój niech będzie z wami wszystkimi: ku pokojowi «nieuzbrojonemu» i «rozbrajającemu»”, Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan – pod hasłem: „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja” oraz Dzień Islamu – też pod hasłem, jeszcze nieustalonym. W lutym – Dzień Życia Konsekrowanego, Światowy Dzień Chorego i Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu (wszystkie wydarzenia opatrzone stosownymi hasłami), a końcówkę tego miesiąca i marzec wypełni Wielki Post, przeżywany też pod jakimś hasłem. W kwietniu tradycyjnie przypadnie Tydzień Biblijny – a jakże, pod hasłem, a zaraz po nim, już w maju, nastąpi Tydzień Modlitw o Powołania – tak, tak, pod hasłem. W czerwcu – następne hasło przy okazji Dnia Dziękczynienia. W lipcu – Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych oraz Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa (kolejne dwa hasła), sierpień to miesiąc dobrowolnej abstynencji od alkoholu (lecz przecież nie od hasła – co to, to nie...). We wrześniu będzie „na bogato”: Tydzień Wychowania, Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu i Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy – i za każdym razem hasło. Październik? Proszę bardzo! Dzień Papieski – pod hasłem... Listopad też nie gorszy: jest Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym, więc musi być i hasło. I tak dalej, i tak dalej... Od hasła do hasła, od „odhaczenia” jednych oficjalnych obchodów do „odbębnienia” drugich – i jakoś to będzie, jakoś ten rok zleci. Byle do następnego Adwentu...

Wiem. Jestem niesprawiedliwy, wręcz złośliwy wobec pomysłodawców i organizatorów, którzy przez poszczególne „Dni...” i „Tygodnie...” z ich hasłami próbują zwrócić naszą uwagę na całą gamę wyzwań i problemów, z którymi borykają się ludzkość i Kościół. Czy jednak w natłoku tych wszystkich szacownych wydarzeń i haseł nie umknie nam On – Chrystus i Jego Ewangelia?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czy w kościelnym roku 2026 na pewno „rozpoznamy czas swego nawiedzenia” i nie przegapimy Jezusa Chrystusa? Czy nie przejdziemy ślepo obok przemieniającej mocy słowa Bożego i Eucharystii? Czy to, co usłyszymy i przeżyjemy w świątyniach, przemieni nas na tyle, że przestaniemy się wzajemnie żreć i podgryzać w żałosnej polsko-polskiej wojence? Że przestaniemy wyłącznie konsumować bez opamiętania, a zaczniemy żyć i duchowo oddychać? Że będziemy mieli odwagę iść za prawdą, gotowi zapłacić za to wysoką cenę? Że wyściubimy nos z jazgotu i hejtu social mediów, by od wirtualu przejść do realu relacji z drugim człowiekiem? Że zaczniemy samodzielnie myśleć, a nie łykać jak pelikany kolejne fake newsy?

Reklama

Niedzielne Msze św. będą „odprawiane” w 33 minuty (tu warto podkreślić, że „odprawić” to można w ślad za Janem Kochanowskim posłów greckich, ale nie bezkrwawe uobecnienie ofiary Chrystusa na krzyżu) czy celebrowane tak, aby w nasze duchowe DNA wryło się bezpowrotnie i raz na zawsze, że Chrystus naprawdę umarł za nas i zmartwychwstał? Czy usłyszymy homilie, które obudzą i trochę podrapią, czy raczej takie, które wyciszą, uśpią i zahibernują (oby nie na wieczność)? Ile razy solidną, a jeszcze lepiej: pełną wiary i pasji niedzielną homilię zastąpi odczytany beznamiętnie (i nie czarujmy się – niekoniecznie rozgrzewający swą formą i treścią) list Konferencji Episkopatu Polski z tej czy owej okazji? Ile razy i w ilu kościołach z Mszy św. – zarówno przy ołtarzu, jak i w ławkach – będzie wiało chłodem, rutyną, obojętnością?

Ale tak być nie musi. Jeśli w naszych parafiach na pierwszym miejscu rzeczywiście stanie żywy Chrystus, to kto wie? Może okaże się, że nie naczeka się długo na zaproszenie, bo wpuścimy Go w nasze życie, pozwolimy Mu działać, zmieniać nas. Może wtedy wzrosną nasza świadomość i odpowiedzialność za Kościół, a „dzień” lub „tydzień” modlitw o to czy o tamto wydłuży się – dobrowolnie i z przekonania – do całego roku?

Niech tak się stanie. Tego życzę – sobie i wszystkim – z okazji rozpoczęcia nowego roku liturgicznego.

2025-12-02 13:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobro i zło

Kim będzie współczesny człowiek, jeśli w wirze współczesności wyprze ze swojej świadomości niezmienne nakazy Bożego prawa?

Czy dobre jest to, co większość uznaje za dobre i przynoszące korzyści? Czy też dobrem jest zawsze coś innego, a wszystko zależy od kontekstu, relacji, osoby, sytuacji? A może dobre jest to, co służy naszym interesom, a złe wszystko to, co stoi im na przeszkodzie? Posłuszeństwo i karność są dobre czy złe?...
CZYTAJ DALEJ

Papież przyjeżdża, ogłaszają dzień wolny od pracy. Miliony wiernych spodziewanych na spotkaniu z Leonem XIV

2026-09-07 15:31

[ TEMATY ]

Argentyna

dzień wolny

Papież Leon XIV

tysiące wiernych

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Dzień wolny od pracy dla mieszkańców stolicy Argentyny z okazji wizyty papieża. W związku ze zbliżającą się wizytą papieża Leona XIV prowincja Buenos Aires ogłosiła 11 listopada dniem wolnym od pracy. Ma to umożliwić tysiącom ludzi przybycie na Mszę papieską przed bazyliką w Luján, poinformowała w poniedziałek argentyńska gazeta „El Cronista”. Słynne sanktuarium maryjne znajduje się około 70 kilometrów od stolicy.

Według władz, spodziewanych jest nawet dwa miliony wiernych z całej Argentyny. Dlatego obecnie rozważa się rozszerzenie tego specjalnego dnia wolnego od pracy z poziomu prowincji na cały kraj.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje o Tamar i Judzie w Domu Notre Dame [Zaproszenie]

2026-09-07 16:42

źródło: episkopat.pl

W drugiej połowie września w Domu Notre Dame we Wrocławiu odbędą się rekolekcje weekendowe pod hasłem „Ludzie gwałtowni zdobywają Królestwo Niebieskie. Tamar i Juda”. Poprowadzi je s. Natanaela Banasiak.

Hasło rekolekcji to„Ludzie gwałtowni zdobywają Królestwo Niebieskie”. - Te słowa są oczywiście zaczerpnięte z Ewangelii. Kiedyś właśnie Pan Jezus użył takiego określenia - podkreśla s. Natanaela, dodając, że wybór tego zdania nie jest przypadkowy. Siostra podkreśla, że postawa Tamar doskonale ilustruje duchową „gwałtowność” – determinację w dążeniu do wypełnienia powołania: - Tamar, która jest tak naprawdę główną bohaterką tych rekolekcji. Odkryła swoje powołanie jako kobieta do tego, żeby dawać życie. Dążenie do swojego powołania wymaga inteligencji, wymaga szukania sposobów, wymaga ogromnej wytrwałości, wymaga poświęcenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję