Jeżeli do kawiarni wchodzi mężczyzna z kobietą, powinien przepuszczać ją w każdych drzwiach, ale zawsze iść przed nią i prowadzić ją do stolika. Przy stoliku powinien odsunąć jej krzesło i dosuwać je w miarę, jak będzie siadać. Kobieta nie musi się rozbierać w szatni. Nie musi też zdejmować kapelusza. Jeśli jednak zdecyduje się w pewnym momencie na zdjęcie wierzchniego okrycia, nie powinna go wieszać na poręczy krzesła. Powinien się nim zaopiekować mężczyzna, wieszając je na wieszaku lub odnosząc do szatni.
Jeśli ktoś wchodzi do kawiarni (również do kawiarnianego ogródka) w ciemnych okularach, powinien je zdjąć. Nie dotyczy to kobiet w przypadku, gdy okulary te stanowią ewidentnie ozdobę harmonizującą z pozostałymi dodatkami.
Kobiety nie powinny wieszać torebek na poręczy krzesła. Należy torebkę położyć na kolanach (małą) lub położyć pod krzesłem (dużą), ewentualnie umieścić z tyłu na pomocniku (np. szafce) jeżeli taki się w tym miejscu znajduje.
Napoje i ciastka zamawia mężczyzna. On również przekazuje kelnerowi zapłatę, nawet wtedy gdy fundatorem spotkania jest kobieta. Jeśli obsługa jest bez zarzutu, powinniśmy wręczyć napiwek, zaokrąglając odpowiednio sumę (przy rachunku do 100 zł powinno to być ok. 15 proc.).
Nigdy nie wzywamy kelnera, kiwając ręką czy mówiąc podniesionym głosem (by nas słyszał): „Czy mogę pana prosić!”. Nasze życzenie sygnalizujemy wzrokiem.
Nigdy sami nie bierzemy karty (czekamy aż nam podadzą) i nie pomagamy obsłudze w rozkładaniu i zbieraniu naczyń i nakryć.
Pamiętajmy o tym, by zamawiając kawę, nie zamawiać do niej ciastek. Do kawy pasują tylko czekoladki i kruche ciasteczka. Jeżeli chcemy spożyć ciastka i napić się kawy, najpierw jemy ciastka, a potem pijemy kawę (smak ciastek zmienia negatywnie smak kawy).
Ciastka takie, jak sernik jemy widelczykiem. Ciastka z kremem jemy łyżeczką. Ciastka takie, jak napoleonki jemy łyżeczką (krem) i widelczykiem (blaty), pączki jemy widelczykiem i nożykiem. Jedzenie tortów zaczynamy od węższego końca.
Filiżankę trzymamy tylko za uszko kciukiem i palcem wskazującym. Zmieniamy tę technikę trzymania filiżanki tylko wtedy, gdy jest ona za duża, za ciężka itp. (dzisiejsze wzornictwo naczyń jest często bardzo niepraktyczne).
W święto Katedry św. Piotra, 22 lutego, w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie odbyły się uroczystości odpustowe. Sumie odpustowej z udziałem kanoników Kapituły Chełmskiej przewodniczył bp Józef Wróbel.
W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej główne uroczystości odpustowe zawsze odbywają się we wrześniu. Jednak od czasu, gdy świątynię na Górze Chełmskiej podniesiono do godności bazyliki mniejszej, drugi odpust jest obchodzony 22 lutego. W tym czasie wierni wspominają również nawiedzenie Chełma przez Matkę Bożą w znaku fatimskim. To znaczące historycznie wydarzenie miało miejsce 22 lutego 1996 r., czyli dokładnie 30 lat temu.
Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.
O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
W homilii, która ukazała się w książce „Wiara przyszłości”, ówczesny kardynał przedstawia świętą Monikę i jej stosunek do syna, świętego Augustyna, jako uosobienie wspólnoty kościelnej: przestrzeń życia, gościnności i wolności, w której szanowana jest wolność każdego człowieka, a wiara nigdy nie jest narzucana.
„Cierpiąc, nauczyła się pozwalać mu iść własną drogą, bez przymusów. Nauczyła się żyć z faktem, że jego droga była zupełnie inna” od tej, którą sobie wyobrażała. Te słowa o matce świętego Augustyna, zostały wypowiedziane przez ówczesnego kard. Josepha Ratzingera podczas konsekracji kościoła parafialnego pw. św. Moniki w monachijskiej dzielnicy Neuparlach. Było to 29 listopada 1981 roku, zaledwie cztery dni po ogłoszeniu jego nominacji na urząd prefekta Kongregacji Nauki Wiary.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.